Dzień dobry 🌞
mnie zawsze mało ciepła :-) i uwielbiam ciepłe ubrania . Resztki włóczki nie zawsze tak zostają by wystarczało na wszystko czyli nowy pomysł robótkowy. I tak było z cieniowanym sweterkiem , do którego musiałam cos dodać by rękawy były długie.
Jak już wyciągnęłam zielonkawą Nako Mohair Delikate Colorflow , zgodnie z założeniem "wyrabiam zapasy " , musiałam "iść" dalej. Pomyślałam o ciepłej spódnicy. Dawno nie było tu u mnie takiego projektu a spódnica zawsze się przyda.Najbardziej kocham sukienki ale lubię też spódnice. Spódnicę zrobiłam na szydełku nr 3 wg własnych przemyśleń. Są tu dwa podstawowe szydełkowe sploty. Dziergałam od góry . Spódnica ma karczek i lekko rozkloszowany dół , przypominający plisy. W pasie zrobiłam "dziurki" by przeciągnąć przez nie szydełkowy sznurek. To dla bezpieczeństwa by spódnica nie opadła w najmniej oczekiwanym momencie :-)
Spódniczka sięga do kolan i miała być w rozmiarze 42 ale jest mniejsza :-) Tak czasami bywa w robótkach. U mnie w sumie nie ma problemu bo wokół mnie kilka kobiet chętnych na takie ubrania. Spódnica będzie prezentem urodzinowym dla mojej chrześnicy , która kocha i docenia ręcznie robione rzeczy i kolor zielony.
Karczek to splot z Pinterest ale trochę go zmieniłam stosując słupki reliefowe przy podstawie w niektórych miejscach. Dzięki włóczce i tym reliefom wzór stał się wypukłym i mniej ażurowy. Oryginalny splot jest tu KLIK Rozkloszowany dół spódnicy za to jest całkowicie mój :-) Rozłożenie wzoru : 1 s + 1 s relief + 1 s + para s w 1 o., rozdzielona 2 o.ł. Pary słupków powoli zwiększałam w zakresie ich ilości by powstał klosz spódnicy.
Sam dół dodatkowo obrobiłam narzucanymi półsłupkami . Spódnica nie będzie się rolować :-) I jak widzicie ta spódnica jest kolorowa z przewagą odcieni zieleni. Jest w poprzeczne pasy i prawie wszystko to zawdzięcza włóczce Nako. Włóczka jest mieszanką akrylu i wełny . Ma nierówną grubością mechatą nitkę ale jest bardzo wydajna. "Pracuję " już nad drugą spódnicą :-) bo na tyle jej zostało.
Kupiłam dawno dawno i miała być sukienka na drutach. Z pomysłu nic nie wyszło bo nie dam rady teraz dziergać na najmniejszych drutach więc trafiła do przydasiów na kilka czy kilkanaście miesięcy.
🌞🦋🌞
Dziś u mnie pada i pochmurne i zimno. Lato znów było na dwa dni . Obawiam się , że ciągle będzie pogoda w kratkę w tej cieplejszej porze roku. No cóż - trzeba się odpowiednio ubrać i cieszyć życiem na ile się da :-)






Też mam takie włóczki, które kupiłam z przeznaczeniem na projekt ale tak długo leżały że zapomniałam co to miało być. Ty swój przydaś bardzo dobrze wykorzystałaś. Spódniczka wyszła rewelacyjnie a na figurze zapewne świetnie się układa. Możesz śmiało robić następną bo taka garderoba zawsze jest przydatna🤗
OdpowiedzUsuńPozdrawiam🙂
Bardzo dziękuję i serdecznie pozdrawiam 🌞
UsuńŁadnie wyglądają te żeberkowe plisy, a kolor przepiękny, bardzo mi się podobają te zieloności :).
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję i serdecznie pozdrawiam 🌞
UsuńElegancko wyszła spodnica , i jak szybko ją zrobiłaś, podziwiam no u mnie tempo zwolnione ,zresztą czerwiec już zapowiada się miesiącem zagonionym ,pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńSpódnice trochę wcześniej skończyłam. Bardzo dziękuję i serdecznie pozdrawiam 🌞
UsuńŚwietna spódnica i fajny fason :)
OdpowiedzUsuńNa pewno spodoba się obdarowanej. :)
Pozdrawiam ciepło
Bardzo dziękuję i serdecznie pozdrawiam 🌞
UsuńŚwoetna spódnica!
OdpowiedzUsuńPrzymierzam się, żeby sobie jakąś zrobić...
Bardzo dziękuję i serdecznie pozdrawiam 🌞
UsuńŚwietna spódnica, bardzo fajnie sie prezentuje i uroczo nitka się ułożyła. Jak docenia to na pewno będzie zachwycona z takiego prezentu :) pozdrawiam
OdpowiedzUsuń