19 października, 2017

" Tajne Sprawy Papieży " Robert A. Haasler


stron 320
oprawa twarda
wydawnictwo Drukarnia im.W.L.Anczyca S.A. w Krakowie
tłumaczenie zespół wydawnictwa
rok 1999


Watykan i papieskie dwory osnute są odwieczną tajemnicą. Niby dużo wiemy ale tak na prawdę nie znamy nic od a do zet. Gdy ta książka trafiła w moje ręce nawet się ucieszyłam , że coś interesującego i nowego  się dowiem, uchyli się rąbek nieznanego. 

Rozczarowanie było ogromne. Książka to skrót dużej , trzytomowej pracy , pisanej przez 12 lat przed rokiem 1999. Streszczenie niezwykle pobieżne i mało interesujące. To takie muśnięcia tematów, głównie dotyczących pochodzenia papieży . 

Publikacja ma 15 krótkich rozdziałów . Zamiast wstępu cytat z ewangelii św. Jana

"I poznacie prawdę , a prawda was wyswobodzi "

Piękne, mądre słowa ale w tej książce ją tylko dotkniemy. Nie ma tu niczego , czego byśmy nie znali.


Każdy rozdział dotyczy innego tematu i tylko w nich zachowana jest jakaś chronologia wydarzeń. W dużej ilości dat , nazwisk uciekają ciekawsze wątki. Autor skupia się głównie na wiekach najwcześniejszych do wieku XVII.

Tytuły rozdziałów są niezwykle ciekawie brzmiące jak np. "Siedem kobiet , które wstrząsnęły Watykanem "  czy "Nepotyzm - najczarniejsze karty w dziejach Kościoła " i tylko tyle. Temat się dalej nie rozwija. Autor skacze po latach , wiekach  , nudzi i rozczarowuje.

Największą część książki bo aż 133 stron ,  zajmują portrety papieży , wykonanych na podstawie mozaik z Bazyliki św. Pawła za Murami w Rzymie. Tak się fajnie składa , że w lipcu miałam przyjemność zwiedzać tę przepiękną bazylikę i patrzeć na oryginały.

W książce zdjęcia są czarno-białe a oryginały w bazylice kolorowe.



Poczet papieży zawiera 263 portrety papieży od pierwszego - św. Piotra po naszego papieża - Polaka Jana Pawła II. Legenda rzymska mówi, że papiestwo przetrwa dopóty , dopóki starczy miejsca w galerii papieży w Bazylice św. Pawła za Murami. Chodzi tu o takie umieszczenie wizerunków papieży , które odpowiadać będą przyjętej tu metodzie i zasadzie umieszczania papieskich podobizn. 

W roku 1999 zostały jeszcze dwa miejsca. 
Po Janie Pawle II na tronie Piotrowym zasiadł Benedykt XVI  i obecnie rządzący Franciszek .
Czy to już ostatni z nich? co będzie dalej?


Może się tego kiedyś dowiemy, może legenda zostanie tylko mitem .

Oprócz naszego papieża- Polaka , Autor przestawia przypowiednie polskiego jasnowidza , ojca Czesława Klimuszki i Juliusza Słowackiego. To takie trzy akcenty polskie w tej książce.

Po krótce można tę książkę tak streścić :
rozpusta dworów papieskich , nepotyzm i symonia czyli świętokupstwo, bogactwo, wielkie europejskie dwory, spiski, morderstwa, przepowiednie - czary mary.
Hipokryzja zawsze i wszędzie.

Czy warto ją przeczytać ? Na pewno warto. Szybko się czyta bo pół książki to zdjęcia - galeria portretów papieży . Zawsze coś tam sobie utrwalimy a może inaczej popatrzymy na historię katolickiego kościoła.


Bazylika św. Pawła za Murami w Rzymie
galeria papieży, główna nawa bazyliki

















17 października, 2017

Moherowy przekładany szaliczek i jesień. Zrób razem ze mną:-)



Wyjątkowo szalikowo u mnie. To już kolejny mały szaliczek. Ten na prośbę koleżanki.
Ogólnie rzecz biorąc nie lubię robić tradycyjnych szalików bo mnie niezwykle nudzą ale te małe szaliczki przekładane wręcz przeciwnie.

Małe więc szybko się dzierga i szybko widzimy efekt końcowy oraz zadowolenie odbiorców :-)

Szaliczek zrobiłam tak jak poprzednie , z tą tylko różnicą ,że na końcówkach jest ścieg pojedynczego ryżu. Nie specjalnie widać na zdjęciach.

Moher Elian Elegance , tylko 4 g i druty nr 4. Przekładany przez tunel szaliczek jest długi 
na 80 cm a szeroki na cm 13. 



Opis wykonania jest szczegółowo przedstawiony przy komplecie składającym się z beretu i szaliczka i jest pod tym linkiem




Szaliczek robi się bardzo szybko więc dużo czasu pozostaje na jesienne spacery. A jesień właśnie teraz jest w rozkwicie.

 Poraża kolorami, ciepłem południowego słońca. Dowoli możemy brodzić w pożółkłych liściach, zachwycać się życiem i czerpać energię na listopadowe , najczęściej smutne dni.

Blokowisko nie jest najfajniejszym miejscem na delektowanie się jesienią ale też jest pięknie .
Popatrzcie na mój osiedlowy park :-)












Bardzo dziękuję za odwiedziny mojego bloga :-)

Za komentarze , tak miłe i cenne dla mnie :-)

Do zobaczenia w następnym poście :-)