14 grudnia, 2017

Bieżnik 80/50 cm . Zrób razem ze mną :-)


Kolejny bieżnik w stylu retro ze złotych nici Koral 10.

Czwarty i najmniejszy .

Ten wzór tak się spodobał ,że wciąż mam prośby o zrobienie następnego. Teraz też powstaje :-) 
 piąty z tej serii  i będzie z nich wszystkich , największy.

Nici to kord Koral 10 polskiej firmy Ariadna w kolorze starego złota w padającego w oliwkę ,
 nr 0372. Szydełko nr 1,5 mm. Kordonek jest silnie skręcony , z połyskiem , poliestrowy.

Bieżnik zaczynamy szydełkować od części środkowej. Jest to ażur z samych podwójnych słupków z oczkiem łańcuszka.




Rozrysowałam cały wzór więc dzisiaj omówię tylko schematy.
Jeżeli wolicie szczegółowy opis zapraszam do wcześniejszych wpisów :

https://handmadeboni.blogspot.com/2017/09/bieznik-w-stylu-retro-96-50-cm-stare.html


https://handmadeboni.blogspot.com/2017/10/bieznik-w-kolorze-starego-zota-12060-cm_11.html

https://handmadeboni.blogspot.com/2017/11/kolejny-bieznik-w-kolorze-starego-zota.html




Zaczynamy od 13 oczek łańcuszka i na 3 oczkach robimy 1 słupek + 1 o.ł. + 2 słupki w 1 o. , rozdzielone 3 o.ł. + 1o.ł. + 1 słupek = 1 motyw
W kolejnych rzędach zwiększamy o jeden motyw aż dochodzimy do 15 motywów.
Następnie przerabiamy 11 rzędów z 15 motywami.
Teraz kolej na zwężenie w szpic - w kolejnych rzędach pomniejszamy o 1 motyw.
Kończymy 3 półsłupkami z 10 o.ł.

Obwódka sześciokątu ma dwa rzędy. Pierwszy to same półsłupki a drugi - same słupki.

Teraz czas na kwiaty.



Prosty bok bieżnika.

Rozrysowałam prawy kwiat ale ten lewy jest taki sam. Pomiędzy nimi na początku jest 7 motywów. W kolejnych rzędach pomniejszamy ich ilość o jeden motyw.

Kwiaty budujemy na łukach pomiędzy potrójnymi słupkami.
Każdy kwiat ma pięć płatków.








Szpic bieżnika.

Powstaje tu duży kwiat z 7 płatków.

A na bokach szpiczastych części jest po 11 motywów, które co rząd zmniejszają się o jeden motyw.






Wykończenie to półsłupki ze środkowych pikotkiem z 5 oczek łańcuszka.

Cała moja seria jesiennych , złotych bieżników w stylu retro wygląda tak :-)
a wszystko to się bierze stąd, że jedna moja koleżanka kupiła 7 szpul kordu Koral :-)
Oczywiście nie tylko to :-)



Bardzo dziękuję za odwiedziny mojego skromnego bloga.

Za komentarze , tak miłe i cenne dla mnie.

Do zobaczenia w następnym wpisie :-)



13 grudnia, 2017

Niebieski przekładany szaliczek.




Takich przekładanych, małych szaliczków zrobiłam ostatnio kilka. Zaczęło się od białego dla małej dziewczynki a mojej wnuczki :-) Spodobał się na tyle ,że posypały się prośby o wykonanie i dla dorosłych pań.

Szaliczek jest krótki ,  otula i ociepla tylko szyję oraz  dekolt. Tyle i aż tyle. 
Szpiczaste rogi tworzą przy tym formę ozdobnej kokardy.
Ozdoba i szalik w jednym.

Nie będę tym razem omawiać wykonania w poradniku krok po kroku. Instrukcja jest jedna i została przeze mnie opublikowana pod linkami poniżej. 

Dla pięcioletniej wnuczki zrobiłam dwa warianty takiego szaliczka - jeden przekładany przez dziurkę a drugi - przez włóczkowy tunelik.





















Niebieski szaliczek jest zrobiony na drutach nr 5 z podwójnej nitki polskiego moheru. Włóczka była spruta i z licznymi węzełkami . Zrobiłam co mogłam by lepiej wyglądało. Moheru lepiej nie pruć bo włóczka  traci bardzo na wyglądzie. Ale prośba była więc jest szaliczek a właścicielka bardzo zadowolona a to najważniejsze.


Szerokość szaliczka to 25 oczek. Jest wydziergany ściegiem francuskim - w każdym rzędzie robimy tylko prawe oczka. Tunelik to ścieg pojedynczego ściągacza czyli prawe i lewe oczka na przemian po prawej stronie robótki a w rzędach parzystych przerabiamy jak schodzą z drutów .

Dzierga się szybko i szybko widzimy efekt swojej pracy.
Mała rzecz a cieszy . Taki mały jesienno-zimowy gadżet damskiej garderoby:-)



Bardzo dziękuję za odwiedziny mojego skromnego bloga.

Za komentarze , tak miłe i cenne dla mnie.

Do zobaczenia w następnym wpisie :-)