18 maja, 2017

Dla dziewczynki - szydełkowa spódniczka. Zrób razem ze mną :-)



Przyjęło się, że kolor różowy jest dla dziewczynek a niebieski dla chłopców. Ta moda trwa już od lat.
 Kiedyś w Polsce było inaczej. Chłopcy nosili róż bo taki kolor miały szaty małego Jezusa na wielu obrazach. Dziewczynkom zaś przypisywano niebieski bo taką barwę miały szaty Marii.

W latach czterdziestych XX wieku w USA , odnośnie preferencji kolorów , zrobiono badania , w wyniku których ustalono,że kobiety najczęściej wybierają czerwony i pochodne tego koloru jak róż czy fiolet. Mężczyźni najczęściej  wskazywali na niebieski i pochodne tego koloru. Podchwycili to projektanci odzieży i hegemonia tych kolorów stała się faktem.

Z czasem dotarła też do naszego kraju. Nie ma obowiązku by rodzice trzymali się tych barw ale małe dziewczynki lubią różowy i moja pięcioletnia wnuczka nie jest tu wyjątkiem.

Parę dni temu, "rzuciły mi się na oczy " cieniowane w różu kordonki. Wzięłam trzy motki i powstała ażurowa szydełkowa spódniczka w sam raz na lato.

Potrzebujemy : kordonek Kaja : 3 x cieniowany - kolor 339 , 100% bawełna o długości 200 m 
1 x biały  i resztki bawełnianej czarnej włóczki. Szydełko nr 3 do włóczki i nr 2 do kordonka.
Do paska wciągamy wąską gumkę. 1 metr wstążki (obwód pasa 60 cm )



Cieniowana spódniczka ma wysokość 30 cm plus 3 cm czarnego paska.
Zrobiłam na obwód w pasie 60 cm. Szydełkowa spódniczka to pełne koło.
Faluje na wysokości kolan.




Pomysł mój własny ale dla lepszej grafiki znalazłam  schematy wykorzystanych dwóch ściegów.
Na początek podaje ogólny schemat szydełkowej spódniczki.




Szydełkowanie zaczynamy od czarnego paska. Na 130 oczkach łańcuszka robimy słupki na wysokość trzech rzędów. 


Gumkę zszywamy w kółko i chowamy w zaszywany półsłupkami pasek. Dołączamy nitkę cieniowaną i zmieniamy szydełko na cieńsze.


Na każdym słupku robimy 2 słupki w 1 o. rozdzielone 2 o.ł.
W co drugim łuku - 5 słupków  + 2 o.ł. + o.ś. w łuku
Na grupach słupków : 2 x 3 słupki rozdzielone 2 o.ł. + 3o.ł. 
Teraz możemy robić wg schematu A  cztery rzędy.


Łuki z 5 o.ł.
W co trzecim łuku 8 słupków i następnie + o.ś. +5 o.ł. +  o.ś.
Na słupkach 8 słupków z pikotkiem + o.ś. w środku następnego łuku
Te trzy rzędy powtarzamy przemiennie .
Pikotka wykonanie znajdziecie tu 


Przechodzimy na ścieg B łukami z 5 o.ł. zaczepionych na 3 i 6 pikotku oraz pomiędzy wachlarzami robimy słupek z 5 o.ł.
W każdym środkowym łuku robimy 8 słupków a następnie o.ś. + 5 o.ł. + o.ś.
Na słupkach dziergamy słupki z pikotkami i zaczepiamy o.ś. w łuku
Wzorem B też zrobiłam 4 rzędy.
Dołączamy nitkę białego kordonka i robimy ostatnie dwa motywy w formie falbanki.


Zaczynamy od łuków i tak : *1 słupek + 7 o.ł. + o.ś. + 5 o.ł. + o.ś. + 7 o.ł.* i powtarzamy do końca okręgu.
W łuku z 5o.ł. robimy  *8 podwójnych słupków + 3 o.ł. zaczepione o.ś. w następnym łuku  + 5o.ł. + o.ś. + 3o.ł.* i powtarzamy
Na każdym podwójnym słupku robimy *pęczek z 3 narzutów z 1o.ł. + 3o.ł. + o.ś. +3o.ł. * i powtarzamy
Na każdym pęczku kolejny pęczek z 3 narzutów z 3 o.ł. i powtarzamy
Kończymy pierwszą falbankę. Odcinamy nitkę i powyżej 1 rzędu pęczków , od tyłu robótki,  doczepiamy nitkę i robimy łuki z 7 o.ł. (fotka oznaczona 5 )
Drugą falbankę robimy tak samo.



Instrukcja jak zrobić pęczka z trzema narzutami.

Nitkę nawijamy 3 x jak przy robieniu słupka .  

Powstaje 6 pętelek.

Przeciągamy nitkę przez wszystkie pętelki. 

Zamykamy oczkiem łańcuszka.




Tak wyszło ,że kupiłam dwie różne wstążki : szerszą różową i węższą w różowe kropki.
Nie umiałam się zdecydować , którą wybrać. Wzięłam więc obie.
Jak uważacie ? Która lepsza?



Bardzo dziękuję za odwiedziny mojego skromnego bloga.

Za komentarze , tak miłe i cenne dla mnie.

Do zobaczenia w następnym wpisie :-)



15 maja, 2017

Kwiatowa okrągła serweta śr. 45 cm.




Szydełkowe serwetki są ponadczasowe. To dekoracja nie tylko stołu czy ławy. Rozłożone w różnych miejscach , nadają naszym mieszkaniom indywidualny szyk.

Najczęściej są białe lub kremowe , bardziej lub mniej usztywnione lub wcale .

Nowym trendem w wystroju wnętrz od lat ( to może już nie tak  nowym ? ) jest dobór śmiałych kolorów jak fuksja czy pistacja.

Ja jednak trzymam się tradycji. Moje serwetki i serwety są głównie w kolorze naturalnym czyli ecru.
Lubię soczyste kolory ale ciągle raczej wybieram odcienie białego lub samą biel.

Naturalny kordonek Aria to podstawa kolejnej kwiatowej szydełkowej serwety.
Szydełko nr 2 a wzór zaczerpnęłam z gazetki "Sabrina Robótki" , zeszyt nr 2/2013.

Wzór w sam raz dla początkujących. Same słupki i oczka łańcuszka splatają serwetkowe płatki,
listki i kwiatki. Serwetkowa wiosna :-)


Schemat serwety poniżej. Oryginał serwety został wykonany szydełkiem nr 1,25 z kordonka Filo i robótka ma 33 cm średnicy. Kordonek Aria firmy Ariadna jest dość gruby ale bardzo go lubię w domowych dekoracjach. Wzór zawsze jest wyjątkowo wyraźny a przede wszystkim przez lata trzyma się w doskonałej formie :-)


Kwiatowa szydełkowa serweta ma 28 okręgów. Zaczynamy od 6 oczek łańcuszka, które oczkiem ścisłym zamykamy w kółko. W kółko zaczepiamy 16 słupków i jest to 1 rząd robótki.

Musimy pamiętać, że każdy okrąg zaczynamy 3 oczkami łańcuszka zamiast 1 słupka.

Drugi rząd to 8 słupków ( szydełko wbijamy w co 2 słupek rzędu poniżej) rozdzielonych 5 oczkami łańcuszka. Otrzymujemy 8 motywów i przerabiamy dalej wg schematu.

To sama przyjemność szydełkować taki wzór :-)
W prostocie zazwyczaj jest siła :-)



Bardzo dziękuję za odwiedziny mojego skromnego bloga.

Za komentarze , tak miłe i cenne dla mnie.

Do zobaczenia w następnym wpisie :-)



10 maja, 2017

Kremowo-czarny sweter - cardigan. Czar przeróbek :-)


Dawno temu powstał na drutach bardzo ciepły wełniany , kremowy sweterek. Byłam czynna zawodowo - często mi towarzyszył . Gdy radykalnie zmienił się  mój tryb życia , 
pojawiły się inne zapotrzebowania.  

Parę dni temu, przeglądając moją robótkową szafkę , wpadłam na pomysł przedłużenia sweterka.
Dokupiłam dwa motki wełnianej mieszanki Alize Classic Lanagold  w kolorze czarnym ale z domieszką jaśniejszych niteczek.

Niestety nie pamiętam nazwy kremowej włóczki ale jest dość gruba , ciepła i bardzo miękka.
Alize jest dokładnie taka sama.
Jasna nie mechaci się i mam nadzieję ,że ciemna będzie taka sama po praniach.

Kremowy sweterek przed przeróbką tak wyglądał




a cały opis wykonania i schematy ściegów znajdziecie pod tym linkiem


Po przeróbce , tak 



Przy okazji zmieniłam też guziki na czarne w dwóch rozmiarach. Cztery pierwsze są większe od pozostałych pięciu. Dół swetra zrobiłam na drutach nr 5 ściegiem pojedynczego ryżu.
Oczka dobierałam pod szydełkowymi wachlarzami.
Dół lekko faluje i jest to zamierzone bo wydaje mi się ,że sweter nabiera lekkości.
Czarną nitka obrobiłam szydełkowymi półsłupkami dekolt, poły i rękawy.



Mała przeróbka i całkiem nowy sweter typu cardigan. Jest długi na 78 cm i sięga mi przed kolana. Jest jak dzianinowy, krótki płaszczyk a co najważniejsze, dla zimorodka takiego jak ja, 
jest bardzo ciepły.

Tył swetra jest podobny , z warkoczami. 



I jak Wam się podoba? Czy warto było dodać czarne elementy?
Warto było sweterek zamienić w długi cardigan?

Dziś po dniach szarych i deszczowych pojawiło się słońce i od razu jest pięknie, wiosennie. 
A nieskoszony trawnik przed moim oknem ozdabiają mlecze i niezapominajki :-)
Wielka trawa kryje fiołki - wierzcie mi lub nie :-)



                                                   Bardzo dziękuję za odwiedziny mojego skromnego bloga.

                                                                 Za komentarze , tak miłe i cenne dla mnie.


                                                                     Do zobaczenia w następnym wpisie :-)


08 maja, 2017

" Maleńczuk. Ćpałem, chlałem i przetrwałem " rozmawia Barbara Burdzy



Kolejna książka Macieja Maleńczuka. 
Tym razem wywiad-rzeka przeprowadzony przez Barbarę Burdzy.

Nie jest to biografia ale szczera opowieść o uzależnieniu od narkotyków i alkoholu , o ich wpływie na działalność artystyczną i życie rodzinne. Tych rodzinnych wspomnień jest niewiele. Za to o narkotykach dowiemy się wszystkiego. Jak je zdobyć , jak dawkować, jak wpływają na zdrowie i codzienne funkcjonowanie.

Ktoś powie : zachęca do brania  - ale to nie jest prawda do końca. Maleńczuk podaje negatywne oddziaływania też i stwierdza, że narkotyki, zwłaszcza te cięższe,  powinni używać tylko artyści. To wzbogaca ich twórczy świat .

Pod ich wpływem tworzył między innymi Witkacy czy Keith Richards z The Rolling Stones. Jest też rozdział poświęcony Ryśkowi Riedlowi, niezapomnianemu liderowi bluesowej grupy Dżem. Maleńczuk mówi o nim ,że był królem polskich narkomanów. Zmarł bardzo młodo z wyczerpania organizmu ale pozostawił po sobie piękne piosenki, śpiewane do dziś . Wszyscy znamy  "W życiu piękne są tylko chwile" czy "Czerwony jak cegła" .

Przez wiele lat Maciej Maleńczuk był uzależniony nie tylko  od narkotyków ale też i alkoholu. Prowadził bardzo awanturnicze życie , z ulicznymi bójkami włącznie. Opowiada o swoich dawnych dziewczynach , o swojej żonie Ewie, o swoich przygodach i wpadkach, fascynacjach muzycznych i swoich kolegach, przyjaciołach. Jest tu i radość i smutek.

Jego walka z alkoholizmem  trwa do dziś. Narkotyki porzucił ale też nie wypiera się, że kiedyś może skorzystać. Uważa, że ćpanie dla niego było o wiele ciekawsze i miało dużo szerszy zasięg umysłowy niż picie wódki. Ale wg Maleńczuka wszyscy Polacy piją i jest to nasza cecha narodowa. Tu z Panem Maleńczukiem się nie zgadzam, nie wszyscy i nie wszyscy są uzależnieni. Być może w tym towarzystwie, w którym się kręci tak jest , ale w moim już nie.

Przedostatni rozdział książki to opowieść o przetrwaniu w świecie nałogów. Jak sobie poradził i jak jest na prawdę. Robił duże przerwy w braniu by udoskonalać się muzycznie i intelektualnie.
Nie ukrywa, że często pisał na twórczym kacu ale też jest odpowiedzialny i słowny jeśli chodzi o sprawy zawodowe. Nigdy nie prowadzi auta po pijanemu ani pod wpływem narkotyków.
 Dzięki tym podróżom bardziej panuje nad nałogiem.

Ostatni rozdział to niezwykle szczera opowieść o snobizmie Maćka Maleńczuka. Piosenkarz stwierdza, że jego wrodzony snobizm odstawiał go od dragów i kazał szukać innego towarzystwa i innych rzeczy. Snobizmu się nauczył wtedy gdy zaczął słuchać jazzu. Narzucał sobie pewne obowiązki intelektualne, które skrupulatnie wypełniał. By to osiągnąć musiał mieć czysty umysł więc w tych okresach nie brał żadnych narkotyków.

Książkę kończy tekst piosenki "Postacie" oraz wkładka z archiwalnymi zdjęciami piosenkarza.
Tekstów Pana Maleńczuka znajdziemy w niej dużo więcej.

Książka jest trochę nudna z uwagi na często nieciekawe pytania i powtarzanie wciąż tego samego tematu. Ma 383 strony więc jest co czytać. Nie jest chronologiczna ale to w sumie nie przeszkadza. Największa część wywiadu poświęcona jest wszelakim narkotykom . Być może ten temat był najbardziej interesujący dla Autorki . Dla mnie , osobiście ,  mniej.

Maciej Maleńczuk to postać znana z polskiej sceny muzycznej , poeta i wokalista. Osoba  budząca zawsze skrajne emocje. Maleńczuka się lubi lub nie. 

Ja lubię go za dosadne, szczere wypowiedzi bez hipokryzji. Za talent , za piękny basowy głos. Za piękne piosenki i doskonałe covery starych hitów. Za inteligencję i otwartość.

Książka została wydana przez warszawską oficynę Czerwone i Czarne . Ma miękka oprawę ze skrzydełkami.
Na jednej z nich cytat:

"Świat na trzeźwo jest nie do przyjęcia. Zaraz pójdę do sklepu i kupię sobie piwo, które choć trochę poprawi mi nastrój. Na co dzień towarzyszy nam presja, więc wszyscy normalni ludzie piją, a ludzie niepijący, niepalący, niezażywający dragów są ludźmi podejrzanymi. Mój sukces polega na tym, że ja nigdy nie przedawkowywałem."

I taki jest Maleńczuk. Kontrowersyjny a my możemy się z nim zgadzać w całości, części  lub całkowicie nie :-)

Czy warto sięgnąć po tę książkę? Myślę ,że tak jak lubimy Maćka Maleńczuka lub jak jesteśmy ciekawi narkotyków. Dla innych będzie to całkowicie nudne.

Czytam wieczorami a w dzień dziergam. Zapraszam już dziś na kolejne robótkowo-blogowe spotkanie z czarno - kremowym swetrzyskiem :-) Jest już skończony ale zdjęć jeszcze nie mam.
Czekam na słońce :-)




03 maja, 2017

"Pan Maleńczuk. Chamstwo w państwie" Maciej Maleńczuk


"Szczęście jest kruche jak kryształ.
Nieszczęście pewne jak skała.
Mądrość rzadka jak brylant
W głupoty hałdach się wala.
Poezji jest dola żebracza,
Chamstwo rechoce po balach,
Prawdę psów sfora osacza,
Kłamstwo zaś wolność zachwala."

Zaczęłam od końca. Jest to fragment "Epilogu" -  ostatniej części poematu Maćka Maleńczuka, znanego piosenkarza, kompozytora, mieszkającego i tworzącego w Krakowie.
Poezja zajmuje w moim życiu ważne miejsce a poezja śpiewana tym bardziej. Maciej Maleńczuk fascynuje mnie od dawna więc nic dziwnego , że sięgnęłam po jego poemat.

Prowokuje w piosenkach, prowokuje też w swoim poemacie. Obnaża nasze wady narodowe, krytykuje podstawy polskiego państwa, parodiuje polityków.

Poemat zachwyca lekkością pióra i niezwykle celnymi spostrzeżeniami Autora. Tomik dedykuje "Krakusowi co się zowie Tadeusz Boy-Żeleński" i chyba dlatego poemat spisuje językiem starej polszczyzny.

Tadeusz Boy Żeleński żył w latach 1874 do 1941 , z wykształcenia lekarz , był krytykiem, tłumaczem, poetą-satyrykiem, publicystą,działaczem społecznym. Światła postać , która zasłynęła jako narodowy prześmiewca . Pisząc teksty do słynnego krakowskiego kabaretu Zielony Balonik ośmieszał konserwatywne autorytety i mieszczańską pruderię.

Nie można porównywać Maleńczuka z Boyem ale Autor poematu na pewno się wzoruje. Ośmiesza, prowokuje, krytykuje, parodiuje ale też ostrzega, poucza.

"lepiej się zajmijmy własnym wychowaniem,
Poznajmy swe miejsce oraz w Państwie rolę,
Inaczej chamstwa pogrążą otchłanie
Ojczyznę. I znowu pójdziemy w niewolę"

Każda część poematu porusza inny główny temat. Są tu odniesienia nie tylko społeczne, moralne ale też porusza zagadnienia wiary, opowiada o swoich fascynacjach literaturą, mówi o swoich muzycznych idolach. 

Ta książeczka to przekrój zagadnień z każdej dziedziny naszego życia.
Potępia chamstwo, korupcję, warcholstwo, głupotę i nieuczciwość. Bliski jest moim poglądom.
Oczarował mnie bezwzględnie.

I jeszcze mamy dodatkową gratkę -możemy poematu wysłuchać z płyty cd, dołączonej do książki. Czyta sam Autor. Tylko siąść w wygodnym fotelu , zamknąć oczy i słuchać. 
Relaks i przemyślenia.
Zgadzam się z poglądami Pana Maleńczuka ? czy też nie :-)

Książka jest niewielka, w miękkiej oprawie, ma 49 stron.

Zamyka ją poruszająca refleksja Autora, z którą się zgadzam a Autora podziwiam

" Ciernista dla nas ta droga.
Nie da nadziei śmierć miła.
W rozpaczy szukamy boga,
a Bóg nas do diabła posyła."

Obok tego poematu nie można przejść obojętnie. Jest wyjątkowy, kąśliwy ale też mądry.

Czytanie przeplatam robótkami. 
Poematowi towarzyszyła  praca nad  zieloną  bluzką z szydełkowych motywów.
Może już kończę? jeszcze nie wiem :jak długa będzie ? :-)


Pozdrawiam wiosennie, majowo i cieplutko, choć znów zimno i pochmurnie za oknem :-)

Do następnego spotkania na blogu :-)

28 kwietnia, 2017

Serweta - wiosennie... kwiatowo....



W tym roku kwiecień wyjątkowo kapryśny. Nawet nie zgadza się przysłowie "kwiecień plecień bo przeplata , trochę zimy , trochę lata". Zimy mamy dosyć a lata nie widać. Przynajmniej w moim Krakowie tak jest - deszczowo, pochmurnie, chłodno a nawet zimno.

Mimo wszystko , jest wiosna a wiosna to barwy , wesołe i wyjątkowo soczyste. Kolorowe kwiatki ozdabiają rabaty i ogródki. Wśród traw trawników wychylają się żółte główki mleczy i fioletowe fiołków oraz nieśmiałe delikatne niezapominajki w kolorze nieba. Drzewa już szumią zielonymi listkami . Jest wiosna ! i nawet parasol nam tego nie zasłoni.

Z archiwum wyciągam serwetę . Jej koronkowa faktura jest delikatna i kwiatowa . Mnie właśnie kojarzy się z wiosną. Główki tulipanów otaczają większy kwiat. Obrąbek tworzą drobniejsze płatki kwiatków.


Kordonek Aria Ariadny, szydełko nr 2. Serweta ma średnicę 40 cm.

Wzór podpatrzony z gazetki "Sabrina Robótki" zeszyt nr 2/2013.


Serwetka jest nietrudna do wykonania, nawet dla początkujących na szydełku. Uwagi wymaga tylko 26 rząd robótki - słupek na trzech nóżkach = płatek .

Kwiatową serwetkę zaczynamy 6 oczkami łańcuszka. Zamykamy oczkiem ścisłym w kółko i wokół robimy 16 słupków. Jest to 1 rząd.

Następne rzędy wg schematu. Omówienie słupka na 3 nóżkach znajdziecie w zakładce dla chętnego nic trudnego -szydełkowanie ... tutaj

Jeżeli pojawią się prośby o prześledzenie schematu to bardzo chętnie omówię każdy rząd kwiatowej serwetki.




Żegnam Was w ten deszczowy , pochmurny dzień, nie mniej wiosenny,  kolorowym bukietem tulipanów.


Trzymajcie się ciepło i wiosennie !



Bardzo dziękuję za odwiedziny mojego skromnego bloga.

Za komentarze , tak miłe i cenne dla mnie.

Do zobaczenia w następnym wpisie :-)


27 kwietnia, 2017

Liliowa sukienka dla dziewczynki:-)


Liliową sukienkę zrobiłam jako drugą sukieneczkę dla mojej wnuczki, jeszcze niemowlaczka.
Połączyłam dzierganie na drutach z szydełkiem. Bardzo lubię taką mieszaną technikę wykonywania wszelkiego rodzaju ubrań.

Potrzebujemy kłębek delikatnej włóczki, najlepiej dziecięcej. Niemowlaczki mają bardzo delikatną skórę a tego typu włóczki są miękkie i delikatne.

Jako "młoda babcia " byłam niezwykle kreatywna więc wzór jest całkowicie mój własny.
Wnuczka dodała mi robótkowych skrzydeł:-)przynajmniej w tamtym czasie:-)

Sukienka od pasa jest lekko rozszerzona . Rękawy do łokcia. Dekolt okrągły z małym golfikiem.
Pojedynczy ściągacz góry sukienki dopasowuje się do krągłości małej księżniczki.
Spódniczka ma dwa różne ale podobne sploty szydełkowe.
Golfik to ścieg francuski - same oczka prawe. Dla ozdoby włączyłam ciemniejszą włóczkę - fioletową w co trzecim rzędzie. Tak też golfik jest w paski.

Z ciemniejszej w kolorze włóczki zrobiłam tez szydełkowego, prostego kwiatuszka.

Tył i przód sukienki jest taki sam. Różnicą jest tylko podkrój pod dekolt.
Po zszyciu wszystkich części, wkłuwając się szydełkiem bezpośrednio w szwy, zrobiłam szydełkowe falbanki, wzdłuż obu pach. Falbanki to tylko szydełkowe wachlarzyki.




Sukienkę zrobiłam z głowy ale schematy marnie rysuję więc podaję z robótkowych gazetek.
Udało mi się znaleźć, przynajmniej ten pierwszy.

Po zszyciu góry sukienki zaczynamy szydełkować od góry spódnicy okręgami. Tym sposobem nie ma szwów bocznych dołu sukienki.

Pierwszy szydełkowy splot:


Oczka łańcuszka stanowią 1 rząd wykonany na drutach tyłu i przodu sukienki.
Robimy wg schematu. Rząd zaczynamy 1 o.ł. zamiast półsłupka (ps)- tu na schemacie o.ścisłe lub 3 o.ł. zamiast 1 słupka (s).

1 rząd
1 ps  + 9 s w 1 oczku (w 5 oczku od szydełka czyli od 1 ps) + 1 ps w 4 oczku od wachlarza z 9 s
i powtarzamy do końca okręgu
2 rząd
2 s w 1 oczku a  rozdzielone 1 o.ł. + 2 o.ł. + 1 ps w 5 oczku wachlarza rzędu poniżej + 2 o.ł. + 2s w 1 oczku (na ps rzędu poniżej) rozdzielone 2 o.ł. + 2 o.ł. i powtarzamy do końca okregu
3 rząd
5 s w 1 o. + 1 ps w ps rzędu poniżej + 9s w łuku rzędu poniżej + 1 ps i powtarzamy
4 rząd
1 ps + 2o.ł.+2s w 1 o. na ps rzędu poniżej rozdzielone 2 o.ł. +2o.ł. + 1ps i powtarzamy
rząd 5
1ps + 9s w łuku +1ps i powtarzamy

Powtarzamy rzędy od 2 do 5. Liczba oczek łańcuszka ma być podzielna przez 8+1+1 oczko zwrotne ale przy szydełkowaniu spódnicy nie musimy być tak dokładni:-)

Aby dobrze połączyć sploty należy zakończyć na 4 rzędzie i zacząć następny ścieg.

Drugi splot szydełkowy to fragment górny schematu



Na łukach z 5 oczek łańcuszka zaczepiamy 9 podwójnych słupków , rozdzielonych 1 oczkiem łańcuszka.
Następny rząd to 8 ps z 3 o.ł. + 1 o.ścisłe i powtarzamy.

Może zapytacie : jaki rozmiar? Na pól roku.

Moje wnuki nie mieszkają blisko mnie więc rozmiar wybieram z internetowych tablic rozmiarów lub z Allegro - szukam ubrań na dany wiek lub wzrost i wyciągam mniej więcej średnią.

Dzianiny rozciągliwe są  i jak do tej pory zawsze "trafiam" :-) ... lub zostaje na trochę później:-)



Bardzo dziękuję za odwiedziny mojego skromnego bloga.

Za komentarze , tak miłe i cenne dla mnie.

Do zobaczenia w następnym wpisie :-)

22 kwietnia, 2017

Biały bieżnik z szydełkowych motywów. Zrób razem ze mną:-)




Szydełkowe motywy oczarowały mnie lekkością i ażurowym, delikatnym splotem.
Pojawiła się prośba o zrobienie jakiejś większej serwety w kolorze białym, więc z przyjemnością w oparciu o ten właśnie wzór, wzięłam się do pracy.

Kordonek Muza 10 Ariadny - 1 motek 100 g o długości 525 m 100 % bawełny. Szydełko nr 1.
Szydełkowy bieżnik ma wymiar 70 cm na 33 cm. Osiem powtarzających się motywów otoczonych jest delikatnym, koronkowym obrąbkiem.

Jeden szydełkowy motyw ma 9 rzędów i jest to też okrąg łączenia poszczególnych elementów.


A łączyć możemy dowolnie : w szeregu, równolegle , tworząc prostokąt lub kwadrat.

Zrób razem ze mną :-) zapraszam :-)

Zastosowałam następujące skróty:
s = słupek
o.ł. = oczko łańcuszka
ps = podwójny słupek
o.ś. = oczko ścisłe
półs = półsłupek
Każdy rząd zaczynamy oczkami łańcuszka , zamiast 1 słupka lub w obrąbku 1 podwójnego słupka.
Znaki od * do * oznaczają powtarzanie sekwencji do końca okręgu.


rząd 1
5 o.ł. zamykamy o.ś.  w kółko i robimy 8 s. rozdzielonych 3 o.ł.
otrzymujemy 8 łuków
rząd 2
w każdym łuku - po 4 s.  + 2 o.ł. = 8 elementów


rząd 3
1 s. + 5 o.ł. *+ 2 s. w 1 o. + 2 s. + 2s. w 1 o. + 5 o.ł. * + 2 s. w 1 o. + 2 s.
+ 1 s. w podstawie pierwszego s.  okręgu
rząd 4
przesuwamy się o.ś.  do środkowego oczka łuku rzędu poniżej i na łuku zawieszamy
*2 s. rozdzielone 3 o.ł. + 5 o.ł. + 4 s. łączone górą + 5 o.ł. *


rząd 5
*2 s, w 1 o. rozdzielone 3 o.ł. + 2 s. w 1 o. rozdzielone 3 o.ł. z tym ,że 3 s. wychodzi z góry poprzedniego s. = słupki łączone górą i w 1 o. , rozdzielone 3 o.ł. + 5 o.ł. + 3 s. w 1 o. na s. rzędu poniżej + 3 s. w łuku + 3 s. w 1 o. na s. rzędu poniżej + 5 o.ł.*
rząd 6
*3 pary s. łączonych górą i dołem i rozdzielone 3 o.ł. + 5 o.ł. + 4 s. łączone górą + 3 o.ł. + 1 s. + 2 s. w 1 o. + 1 s. + 3 o.ł. + 4 s. łączone górą + 5 o.ł. *


rząd 7
* 4 pary s. łączonych góra i dołem z 3 o.ł. + 9 o.ł. + 4 s. łączone górą + 9 o.ł.*
rząd 8
*5 par s. łączonych góra i dołem z 3 o.ł + łuk z 7 o.ł. + łuk z 11 o.ł. + łuk z 7 o.ł. *


rząd 9
*6 par s. łączonych góra i dołem z 3 o.ł + 7 o.ł. + 12 s. + 7 o.ł.*
w tym rzędzie łączymy szydełkowe motywy - każdy słupek koronki i 1 słupkiem z grupy 12 słupków


Gdy już mamy wymarzony kształt szydełkowej serwety, robimy wokół obrąbek.
Wykończenie ma 7 rzędów od 10 do 16.


rząd 10
3 ps. + *7 o.ł. + 9 półs. + 7 o.ł. + 2x 3 ps. rozdzielone 4 o.ł. *
UWAGA! na czterech rogach by utrzymać kształt prostokąta robimy 2 x 3 ps. rozdzielone 10 o.ł.


rząd 11
*3 ps + 7 o.ł. +7 półs +7 o.ł. + 3 ps + 4 o.ł. + 1 ps + 4 o.ł. + 3 ps *
UWAGA! na rogach po 3 ps a przed 3 ps : 4 o.ł. + 2 ps rozdzielone 4 o.ł. + 4 o.ł.
rząd 12
* 3 ps + 7 o.ł. + 5 półs + 7 o.ł. + 3 ps + 4 o.ł. + 2 ps rozdzielone 4 o.ł. + 4 o.ł. + 3 ps*
UWAGA! na rogach pomiędzy 3 ps : 4 o.ł. + 1 ps + 4 o.ł. + 2 ps rozdzielone 4 o.ł. + 4 o.ł.
 + 1 ps + 4 o.ł.



rzędy 13 - 15
powiększamy siateczkę o 1 ps a na rogach o 2 ps oraz zmniejszamy ilość półsłupków
rząd 16
same oczka ścisłe wokół szydełkowego bieżnika :-)

Teraz czas na schemat. Te delikatne szydełkowe motywy wypatrzyłam w gazetce
 "Szydełkowanie" nr 5/2016



Teraz pranie, suszenie , ewentualne krochmalenie, prasowanie i ... czas na  dumę  rozpierającą nas  nad skończonym białym szydełkowym bieżnikiem :-)




Bardzo dziękuję za odwiedziny mojego skromnego bloga.

Za komentarze , tak miłe i cenne dla mnie.

Do zobaczenia w następnym wpisie :-)