11 października, 2016

Anioły są wszędzie. Moje szydełkowe aniołki.

http://handmadeboni.blogspot.com/2016/10/anioy-sa-wszedzie-moje-szydekowe-anioki.html
http://handmadeboni.blogspot.com/2016/10/anioy-sa-wszedzie-moje-szydekowe-anioki.html

Wielkimi krokami zbliżają się najpiękniejsze rodzinne święta :  Boże Narodzenie.
Uwielbiam te święta za ich nastrój,wystrój, kolędy i za to ,że zbieramy się przy jednym stole. Wszyscy lub prawie wszyscy. Myślami , sercem i tak jesteśmy razem, zwłaszcza w wigilię.

Dla mnie Boże Narodzenie także kojarzy się z aniołkami. W dawnych czasach, jak byłam małą dziewczynką prezenty przynosił 6 grudnia Mikołaj a w wigilię pod choinkę Aniołek.
I tak zostało do dziś.

Szydełkowe aniołki nie przyniosą prezentów ale może ktoś obdarowany uśmiechnie się, pomyśli o czymś miłym lub o mnie:-)

Moje życie tak się ułożyło,że już od kilku lat nie kolekcjonuję niczego, Czasami kupuję anioła. Czasami od kogoś dostaję. Skromna kolekcja liczy kilka sztuk.

Lubię anioły, amorki bo wierzę ,że są wszędzie. Są w ludziach, w otaczającym nas życiu i być może w życiu po życiu jak takowe istnieje.  Są dobrymi duchami naszych spraw i przeżyć.

Nigdy wcześniej nie robiłam szydełkowych aniołków. To są moje pierwsze prace. Zrobiłam ich 16 by rozdać miłym mi ludziom z świątecznymi życzeniami. Każdy jest trochę inny ale podstawy są takie same.Taki aniołek  może ozdobić choinkę  , przytulić się do jakiejś półki.

Szydełkowe aniołki zrobiłam z bawełnianego , białego kordonka Monika , szydełkiem nr 1,25.
Z jednego motka wyszło 16 aniołków, wysokich na ok. 9-12 cm.

Główka:
5 oczek łańcuszka
10 oczek łańcuszka
20 oczek łańcuszka - 3 rzędy
napychamy watą i w każdym rzędzie następnym równomiernie zmniejszamy ilość oczek
 by dojść do 5

Ramiona ze skrzydłami:
w każdym oczku robimy 4 słupki=20 słupków
40 słupków
w co 5 oczku robimy 8 oczek łańcuszka i łączymy oczkiem ścisłym=8 łuków

1 łuk - 9 słupków = tułów np. tył
2,3 i 4 łuk to skrzydła -  podwójne słupki
5 łuk - 9 słupków = tułów  np. przód

następny rząd tułowia:
11 słupków na tyle i przodzie
podwójne słupki skrzydeł

następny rząd tułowia
4 puste kratki = 13 oczek
skrzydła- pomiędzy słupkami robimy 4 oczka łańcuszka, pikotek, 4 oczka łańcuszka i zamykamy oczkiem ścisłym

Tulów ma 3 rzędy a ten ostatni można zrobić półsłupkami.
Każdy mój aniołek jest inny a znając podstawowe zasady możecie wymyślić swojego .


Spódniczka
Pierwszy rząd spódniczki łączy przód z tyłem więc nie mamy żadnego zszywania. Każdy splot jaki zastosujecie będzie piękny.

Tego akurat aniołka dokładnie nie pamiętam jak robiłam. Pojechał już do Łańcuta i tam sobie mieszka z miłą i wesołą koleżanką.

Wszystkie moje szydełkowe aniołki są podobne i w zasadzie robione wg jednego schematu. Różnią się między sobą szydełkowymi splotami.

W czasie splatania zrobiłam mnóstwo zdjęć a z nich wybrałam tylko tyle by podstawy  były jasne. W oparciu o nie zrobicie  Moi Mili jeszcze piękniejsze, doskonalsze anioły.
Zachęcam do tego gorąco:-)

Narysowałam schemat jednego aniołka. Główka i tułów wykonane jak w przepisie powyżej .
W spódnicy słupki a na skrzydłach podwójne słupki.
Wykończeniowy ostatni rząd spódnicy to łuki z 3 oczek z czerwonym koralikiem.




Na tym zdjęciu ten sam aniołek, tak jak go dziergałam.






Podobny aniołek do tego powyżej.
Spódnicę tworzą łańcuszkowe łuki i tylko w ostatnim rzędzie są łuki z 9 słupków.
Skrzydła : w 1 rzędzie słupki, w 2 rzędzie - podwójne słupki, w 3 rzędzie łańcuszkowe łuki z 8 oczek.



Inna wersja skrzydeł. Zamiast 4 łuków pod szyją jest ich 6. Po dwa na skrzydła i większe dla tułowia.







Kolaż w ostatnim zdjęciu pokazuje 1 rząd spódnicy.







 Na tych zdjęciach etapy dziergania kolejnego aniołka.

Myślę,że wszystko jasne.

Zamiast 4 łuków pod szyją jest ich 8. Po 3 na skrzydła i po 1 na tyłów.












Jak skończymy dzierganie, szydełkowe aniołki trzeba usztywnić. Jest bardzo dużo metod ale ja wybrałam cukrowe. Robimy zalewę pół na pół wody z cukrem :
kubek wody gorącej i kubek cukru.

Rozpuszczamy i kąpiemy aniołki bez głowy bo tam jest wata. Wodę trzeba odcisnąć i dokładnie uformować skrzydła i spódniczkę. Nałożyć np. na kieliszek do wódki odwrócony do góry i ustawić na szklance.
U mnie tak to wyglądało


By skrzydła nie opadały pod ciężarem syropu , wbiłam szpilki w oczko środkowe skrzydeł i doczepiłam do główki aniołka.

Jak trochę podeschły, nabierały formy na świecznikach


Teraz odpoczywają w pudle ,czekając na grudniowe dni, kiedy z mojego domu odfruną.

Wierzcie lub nie ....anioły są wszędzie:-)

8 komentarzy:

  1. Przepiękne anioły!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Urocze aniołki, fajny opis /na pewno skorzystam/. Obdarowani nimi ludzie z pewnością docenią, że to Twoja praca, nie chińszczyzna.
    Co do samych PRAWDZIWYCH ANIOŁÓW, w każdym z nas jest anioł, który "uruchamia" się w odpowiednim czasie, miejscu i na rzecz odpowiedniej osoby. Możemy sobie nawet z tego nie zdawać sprawy, ja doświadczyłam w krytycznych momentach ICH opieki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękne co piszesz o aniołach. Całkowicie się zgadzam. Ja teź doświadczyłam nie jeden raz ich opieki i zawsze mogę powiedzieć,że mam szczęście w nieszczęściu dzięki nim. Może dlatego anioły są mi tak bliskie.
      Bardzo dziękuję i serdecznie pozdrawiam:-)

      Usuń
  3. Bardzo ładne :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Anioły są wśród nas :))
    Śliczne Anioły i dokładnie podany opis wykonania !

    OdpowiedzUsuń