09 grudnia, 2016

Beżowo-brązowa czapka z szalem typu komin


Kolejny jesienno-zimowy komplet, tym razem dwukolorowy - brąz połączony z beżem.
Koniec jesieni sprzyja takim robótkom. Myślimy o cieplejszych ubraniach, chcemy mieć coś nowego co ogrzeje i głowę i szyję.
Zawsze przyjemniej wyruszyć na spacer, do sklepu czy do pracy.

Beżowo-brązowy szal-komin i czapka jest prawie taki sam co wcześniejszy beżowy komplet.
Włóczka Lilly Inter-Fox. Druty podstawowe nr 7 a do ściągacza czapki użyłam drutów nr 3.

Ścieg patentowy inaczej zwany ściągaczem angielskim.

Cały komplet waży 170 g czyli zużyłam niepełne 4 motki.


Czapka jest długa na 38 cm a szeroka bez rozciągania na 20 cm. Pasuje na rozmiar głowy 54-58 cm.

Ściągacz ma 11 cm wysokości, jest robiony drutami nr 3 ściegiem patentowym. Stopniowo, w co 2 rzędzie, kolor beżowy zanika na rzecz koloru brązowego - dodawałam po 1 oczku a na początku 4 oczka.

Powyżej ściągacza wymieniamy druty na grubsze, nr 7.

Faktura czapki jest lekka, wysoka i puszysta.

Czapkę tworzą 50 oczek i szerokość do końca jest taka sama.
 U szczytu przeciągamy nitkę i tą samą nitką zszywamy czapkę.

Po zszyciu , czapkę wokół twarzy obrabiamy brązowymi     półsłupkami .

Można ją nosić bez pompona ale też z pomponem. Na wysokości 6 cm od góry czapki zrobiłam szydełkową tasiemkę zakończoną małymi spiralkami.

 Szydełkowa tasiemka jest długości 20 cm. Tworzą ją półsłupki.
Jedynie 2 pierwsze i ostatnie 2 oczka to grupa słupków po 6 w każdym oczku.

Spiralka sama się skręca.




Szal to  38 oczek przerobionych na drutach nr 7 ściegiem patentowym na długość 120 cm.

Na brązowym tle dwa pasy beżowej włóczki. Jeden zwykły pas wysoki na 6 rzędów i pas w kształcie fali. Stopniowo oczka ciemne zastępowałam oczkami jasnymi .

Po skończeniu zszywamy szal np. szydełkowymi półsłupkami
 by szew był ładniejszy gdyby szal się wywinął.

Następny komplet gotowy.



 
 

Pobawiłam się trochę zdjęciami. Profesjonalnego fotografa ze mnie nie będzie :-)

Bardzo dziękuję za odwiedziny mojego skromnego bloga.

Za komentarze , tak miłe i cenne dla mnie.

Do zobaczenia w następnym wpisie :-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz