Dzień dobry🌞
po wakacyjnej przerwie 🌞chociaż to może głupio brzmi "wakacyjnej" jak jest się na emeryturze i można śmiało powiedzieć , że wakacje się ma cały rok :-) tym bardziej ,że za mną dużo lat pracy zawodowej.
Spódnica jest ciepła - tak lubię - ale pochodzę w niej trochę później jak lato dobiegnie końca. Mnie zawsze szkoda lata ale zmiana pór roku jest nieuchronna podobnie jak inne zdarzenia w naszym życiu. Spódniczka jest podobna do poprzedniej ale jest inny rozmiar - większy i inny szydełkowy splot na karczku spódnicy. Inne tez jest wykończenie dołu i góry.
Spódnica ma lekko ażurowy karczek , od którego " idą" rozkloszowane "plisy" wg mojego pomysłu i w poprzednim wpisie dokładnie to omówiłam. Opis jest tu KLIK Splot karczku jest stary i pamiętam go zawsze bo wiele razy go dziergałam. Ma dwa rzędy :
1- 2s w 1 o.,rozdzielone 3 o.ł. + 3o. + o.ś. + 3o.
2- w pętli 9 s + o.ś.
W pasie zrobiłam puste kratki 2+2 by przeciągnąć szydełkowy sznurek lub pasek aby spódnica nie opadała. Dół to półsłupki. Góra to nawracające pary po 3 s. , rozdzielone 2 o.ł. Spódnica sięga do kolan i jest dość ciepła dzięki cieniowanej włóczce Nako Mohair Delikate Colorflow w odcieniach zieleni po bordo. Szydełko nr 3.
Spódnice obie są bardzo podobne do siebie i pewnikiem będą bardzo praktyczne i ładne w użytkowaniu . Duża i mała :-)
🌻🌼🌻
I na zakończenie widokówka z moich ulubionych gór na magicznym Dolnym Śląsku w Kotlinie Kłodzkiej - Góry Stołowe - dla mnie cud natury
Byliście? to znacie ten dreszczyk emocji i zachwytu . Nie byliście ? warto tam pojechać i "skosztować " powietrza, natury i historii .
🌻🌼🌻






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Bardzo dziękuję za zostawione opinie o moim blogowaniu :-)