Wrześniowy blog rozpoczynam kolejną serwetą w mocnych kolorach żółtego i pomarańczowego. Niestety :-( nie umiem zrobić zdjęć oddających rzeczywistą barwę.
Wełna z merynosów ma same zalety.
Jest cienka, lekka, delikatna ,bardzo ciepła, oddychająca, oporna na brud i wielokrotne pranie.
Pierwszy raz trafiła w moje ręce za sprawą zakupów córki we francuskich Alpach.
Wełna miejscowa, wyrabiana i sprzedawana tylko w okolicach Arles.