26 czerwca, 2020

Śliwkowo-liliowa tunika. Zrób razem ze mną :-)




Dzień dobry 🌞
Ja już po urlopie  a Wy pewno przed. Dwa tygodnie oczywiście szybko minęły . Niedosyt został ale też piękne wspomnienia wzbogacające codzienność i w ogóle nasze całe życie.
Byłam w Kotlinie Kłodzkiej a dokładniej w Polanicy - Zdroju w pełnopłatnym sanatorium "Malwa".
Prawie co rok z mężem tak spędzam urlop poprawiając zdrowie i zwiedzając okolicę . Różne senatoria już zaliczyliśmy ale w Malwie byliśmy rok po roku. Ziemia Kłodzka fascynuje nas i mimo dwukrotnego pobytu nie zobaczyliśmy i tak wszystkiego. Może wrócimy ? Któż to wie.

O tym co zwiedziłam opowiem Wam później bo teraz chcę się pochwalić tuniką, którą zrobiłam tuż przed wyjazdem  , zabrałam ją ze sobą ale rzadko miałam okazję ją ubrać bo było zbyt ciepło i także zbyt zimno. Ostatnie dwa dni były pod chmura i z niską temperaturą.

rynek w Bardo i moja tunika 

Tunikę zrobiłam z 3 motków śliwkowej oraz 1 motka liliowej Alize Cotton Gold na szydełku nr 3,25. W składzie włóczka ma 55% bawełny i 45 % akrylu . Jest miękka, delikatna.

A tunika nie jest symetryczna dołem. Ma dekolt łódkowy. Ażurowe rękawy 3/4 , kwiatowa z przodu , geometryczna z tyłu. Fason bardzo prosty bo to w sumie to dwa kwadraty o boku 50 cm z dorobionymi rękawami i nierówną baskinką wysoką w najwyższym miejscu na 23 cm.

dziedziniec klasztoru Redemptorystów - Bardo

Pomysł wpadł mi do głowy tuż przed wyjazdem, może na cztery dni. Tempo pracy musiało być i tym sposobem mam mało zdjęć z samej "produkcji". Tylko tyle


Kwiat przodu podpatrzyłam częściowo w Internecie i zamknęłam go w kwadracie. A geometria tyłu to klasyczny kwadrat babuni , najprostszy z możliwych. Przepis tu znajdziecie KLIK bo kiedyś wydziergałam sukienki z takich kwadratów dla siebie i wnuczki .

Śliwkowa baskinka to *2s+3 o.ł.* i stopniowo zwężamy ją do szpica lewego boku. W sumie osiąga 30 cm wysokości. Liliowa baskinka jest robiona pod śliwkową głównie tzw. pustymi kratkami - 1s+ 2o.ł. i składa się z trzech prostokątów o różnej wysokości. Po przekątnej dwóch z nich zrobiłam 2x4s rozdzielone 4 o.ł. - tak dla ozdoby :-) i robiłam je od środka.


Rękawy to *2s+2o.ł.*robione bezpośrednio od przodu i tyłu. Dekolt sam się robi - wystarczy zszyć ramiona z odstępem od szyi :-)


Zdjęcia nie oddają koloru. Lila to delikatny ale wyrazisty kolor. Śliwka zdecydowanie ciemniejsza. Kontrast barw podkreśla fason ten tuniki.

Na dwóch zdjęciach znajdziecie odbicie lustrzane tuniki. Nic nie ruszałam w aparacie a tak wyszło i nie wiem czemu. Dopiero teraz przy zamieszczaniu fotek to zauważyłam.  Faktycznie śliwkowy szpic mam po lewej stronie. Czy to cud techniki?czy coś innego . Nie mam pojęcia.



Życzę Wam przemiłego weekendu :-)
Bądźcie zdrowi 💓


Bardzo dziękuję za odwiedziny mojego bloga :-)

Za komentarze , tak miłe i cenne dla mnie :-)

Do zobaczenia w następnym poście :-)

🌲🌻☔🌞☔🌼🌳



10 komentarzy:

  1. Bardzo pomysłowa tunika.Ladny kolorek,pięknie w niej wyglądasz.Zazdroszcze wczasów, wypoczęta,zrelaksowana. Teraz do dzieła,czekam na kolejne dzieło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto oderwać się od codzienności . Polecam taki rodzaj odpoczynku - dla ducha i ciała a cena nie wygórowana. Bardzo dziękuję i serdecznie pozdrawiam 🌞

      Usuń
  2. Świetna jest ta tunika, takie śliwkowe klimaty są przecudne, bardzo ładny kolor. Pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję i serdecznie pozdrawiam 🌞

      Usuń
  3. Piękna praca, Kochana! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję i serdecznie pozdrawiam Kochana 😍

      Usuń
  4. Bardzo pomysłowo. Podziwiam kreatywność.🌺💜🥰

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję i serdecznie pozdrawiam 🌞

      Usuń
  5. Cudownie zrealizowałaś ten pomysł! Podoba mi się!
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję i serdecznie pozdrawiam :-)

      Usuń

Bardzo dziękuję za zostawione opinie o moim blogowaniu :-)